Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Cze27

Biblioteczka gentlemana na lato

Urlop. Wyczekiwany, w dzisiejszych czasach często wręcz wyszarpany. Jak go spędza współczesny gentleman? Wypoczywa z rodziną na łonie przyrody, zwiedza, sączy espresso w rzymskiej kawiarni, wędruje po górach, a może uprawia sporty wodne?  Niezależnie od formy zagospodarowania wolnego czasu, z pewnością docenia liczne zalety czytania książek i chętnie poświęca lekturze wolne chwile. Czego w niej szuka? Wiedzy o świecie, o sobie samym, a może dreszczyka emocji? Dziś od nas pięć literackich propozycji na lato, dla różnych warstw męskiego ego, stworzonych przez niezwykłych mężczyzn i z mężczyznami w roli głównej, lub przynajmniej drugoplanowej.

„Podręcznik stylu dla mężczyzn. Jak się ubierać, by dobrze wyglądać”

praca zbiorowa, Wydawnictwo Literackie

Każdy mężczyzna swój styl posiada, ale niektórzy potrzebują trochę wsparcia, by go odpowiednio i z korzyścią dla siebie wyeksponować. Od 1933 r. magazyn Esquire na swoich łamach daje szczegółowe porady i udziela wyczerpujących wskazówek na temat szeroko pojętego, męskiego stylu. Najnowsza publikacja to esencja dotychczas publikowanej wiedzy zebrana w zgrabnej pigułce. Wydawnictwo niewielkie, ale treściwe, w przyjemnej oprawie, idealne do samolotu lub na plażę. Prosto i przejrzyście opowiada o zasadach dress code’u i dobrego stylu – od doboru koszuli i garnituru począwszy, na dodatkach i elementach aparycji skończywszy. Naszym zdaniem must have, zarówno dla początkujących jak i wprawionych gentlemanów, których ponadczasowe inspiracje bardziej od sztywnych reguł zachęcają do poszukiwań i kreowania swojego stylu. Bo każdy gentleman powinien nie tylko dobrze wyglądać, ale i świetnie czuć się we własnej skórze. 

podrecznik_stylu_marlon

„O kobiecie/o mężczyźnie”

Zygmunt Lew Starowicz, Wydawnictwo Czerwone i Czarne 

Urlop to dobry czas, by zwolnić, przyjrzeć się sobie, swoim potrzebom i relacjom, w tym zwłaszcza damsko-męskim. Prawdziwy gentleman dba w tych kwestiach nie tylko o siebie, ale także, albo nawet przede wszystkim o swoją partnerkę. Zbigniew Lew Starowicz, który z typowym dla siebie poczuciem humoru oraz pozytywną energią wprowadza czytelników w arkana kobiecości i męskości, tym razem też nie owija w bawełnę. Bezpośrednio oraz na wakacyjnym luzie tłumaczy zawiły język damsko-męskich relacji i rozbiera na czynniki pierwsze ludzką konstrukcję psycho-fizyczną, co szczególnie istotne – z uwzględnieniem współczesnych ról i potrzeb obu płci. Mało tego, jeśli już dowiecie się wszystkiego „O kobiecie”, wystarczy książkę odwrócić do góry nogami i podać leżącej obok na ręczniku partnerce, a kiedy ona przeczyta część „O mężczyźnie”, z pewnością… spotkacie się po środku, a korzyści z lektury będą obupólne, nie tylko tego lata.

biblioteczka_gentlemana_na_lato_marlon

„Morfina”

Szczepan Twardoch, Wydawnictwo Literackie

Warszawa 1939: kobiety, narkotyki i zdrada. Tak brzmi podtytuł tej nagrodzonej Nike i Paszportem Polityki mocno polskiej powieści. Ale nie bądźmy naiwni. Mimo historycznego tła „Morfina” to proza na wskroś współczesna i uniwersalna, dla wymagających, lubiących egzystencjalne wycieczki po meandrach kontekstów i rozdrożach interpretacji czytelników. Dla prawdziwych mężczyzn, którzy prędzej czy później znajdą w sobie odwagę, by wyruszyć na poszukiwanie własnej, nie tylko męskiej tożsamości, być przy jej narodzinach, zgłębiać jej tajniki, omijać pułapki. Ta niezwykła, intrygująca i wielowymiarowa lektura trzyma w napięciu do samego końca i jak tytułowa morfina – może uzależnić, bo koniec to dopiero początek poszukiwania własnej „formy”. A poza tym, nie dość, że główny bohater – Konstanty Willemann – uwielbia klasyczne stroje: koszule, krawaty, tweedowe marynarki czy jedwabne poszetki to sam Szczepan Twardoch jest niewątpliwie jednym z najbardziej elegancko ubranych polskich – śląskich pisarzy. 

„Czarnobyl – spowiedź reportera”

Igor Kostin, Wydawnictwo Albatros

Po 33 latach strefa wykluczenia wraca do życia. Na różne sposoby przywracana jest też pamięć o niej. Począwszy od produkcji Netflixa po liczne publikacje, a nawet oferty wycieczek. „Czarnobyl – spowiedź reportera” to wydawnictwo szczególne, któremu warto poświęcić trochę uwagi. Igor Kostin, pochodzący z Mołdawii korespondent radzieckich „Novosti” na Ukrainie, pojawił się na miejscu katastrofy zaledwie kilka godzin po wybuchu reaktora, a jedyne ocalałe z tamtej kliszy zdjęcie obiegło cały świat. Człowiek-legenda. Narażając zdrowie i życie*, jeszcze wielokrotnie wracał do Czarnobyla. Zapisywał na kliszy oraz w pamięci potomnych nie tylko stan elektrowni zaraz po wybuchu, ale także wysiłki ludzi zaangażowanych w oczyszczanie skażonego terenu, jak też rozległe w czasie skutki katastrofy. Obecne na jego zdjęciach ziarno, kurz i rysy są niezaprzeczalnym świadectwem tego, czego nie można było wtedy dostrzec gołym okiem – zabójczego promieniowania, a oszczędny komentarz zostawia odbiorcom „Spowiedzi” duży obszar do refleksji.

czarnobyl

 *Choć Igor Kostin przez wiele lat zmagał się z chorobą popromienną, zginął w wypadku samochodowym, mając 78 lat.

„Kasacja” 

Remigiusz Mróz, Wydawnictwo Czwarta Strona

Nie mogło być inaczej. Nawet w tak krótkim zestawieniu trudno pominąć autora, który ledwie przekroczywszy trzydziestkę ma na koncie… ponad 30 książek. Jeśli jednak ktoś jeszcze nie zdążył poznać twórczości tego wywodzącego się ze środowiska prawniczego (doktor nauk prawnych) płodnego pisarza, literacką znajomość polecamy rozpocząć od czterotomowego cyklu o perypetiach bezkompromisowej prawniczki Joanny Chyłki, który doczekał się także ekranizacji. Manipulacje, intrygi, moralne dylematy i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat pełen nienagannie wyprasowanych koszul, eleganckich garniturów i… Nic nie jest tak białe, gładkie oraz tak ciemne jak się wydaje. Brzmi dobrze? Uwaga, „Kasacja” to dopiero początek intrygującej historii. Jak każdy dobry thriller – wciąga nie wiadomo kiedy.

meski_niezbednik_marlon

Mało? Jesteśmy pewni, że Wasze letnie biblioteczki są już dobrze przygotowane na sezon urlopowy. Chętnie dowiemy się, jaką lekturę zaplanowaliście na wypoczynek. Bo zaplanowaliście, prawda? Piszcie w komentarzach.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *