Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Mar02

Mucho, wróć!

Choć bardzo lubimy przyrodę, ten post to nie wyraz tęsknoty za uśpionymi przez zimę owadami, tylko pochwała pewnego niedużego elementu garderoby, nadającemu sznyt męskim stylizacjom. I to bardzo konkretnego – muchy wiązanej.

Jajo czy kura

Mucha czy krawat? Wnikliwi z pewnością zaczną drążyć co było pierwsze, zwłaszcza, że pierwsze muchy ochrzczono mianem „cravat”. Tak naprawdę wszystko zaczęło się w XVII wieku w Chorwacji, od kawałka materiału.  Zawiązany wokół kołnierzyka koszuli męskiej miał go podtrzymywać. Można uznać, że konstrukcja ta przypominała kształtem krawat i to jemu należy się laur pierwszeństwa w wyścigu z czasem.  Prędzej czy później ten trend musiał dotrzeć do stolicy mody. To we Francji mucha stała się oficjalnie muchą, a zarazem głównym elementem stroju męskiego wyższych klas, z którymi przez lata była utożsamiana. Z czasem jej pozycja zaczęła niestety słabnąć na rzecz krawatów. Można mniemać, że wiązanie muchy przysparzało mężczyznom po prostu zbyt wiele trudności. Na szczęście dobra karma wraca. Obecnie muchy znów są mile widziane i to nie tylko „na salonach”.  Niestety nie do końca w takiej wersji, o jakiej marzymy.

muchawiazana_marlon

Węzeł iście małżeński

Dziś najczęściej spotykanymi muchami są muchy gotowe oraz wiązane łączone, czyli takie, które się wiąże, ale posiadające dodatkowo zapięcie i regulację długości. Wystarczy taką muszkę rozłożyć przed sobą, zawiązać raz i mieć spokój. Tradycyjnej muchy nie da się nosić bez każdorazowego jej zawiązania. I właśnie w tym tkwi jej urok. Patrząc na instrukcję, wiązanie muchy wydaje się banalnie proste. Gdzie zatem podstęp? Cała sztuka polega nie na tym, by muszkę zawiązać, tylko na tym, by zrobić to dobrze. Wszystko rozchodzi się o węzeł, łączący dwie połówki, które po związaniu powinny zgodnie iść przez życie. No dobrze, wystarczy, że będą się razem dobrze prezentować i współgrać z kołnierzykiem eleganckiej koszuli oraz jej właścicielem. W tym wypadku praktyka czyni mistrza. Nie zrażajcie się po pierwszych próbach! Nawet nonszalancko zawiązana mucha wygląda bardziej stylowo niż mucha gotowa.

instrukcjawiazaniamuchy_marlon

Siada czy nie siada?

Jednym z wyznaczników dobrze dopasowanej męskiej koszuli jest jej długość. Tak samo jest z muchą wiązaną, która powinna być dobierana indywidualnie do obwodu męskiej szyi lub wręcz szyta na miarę. Kupowanie takiej muszki w ciemno to spore ryzyko. Zbyt krótka nie da się zawiązać (lub jeśli nawet nam się to uda to prędzej zobaczymy gwiazdy, niż swoje odbicie w lustrze). Zbyt długa natomiast spowoduje, że uzyskamy komiczny efekt. Jak zatem sprawdzić, czy dobrze dopasowaliśmy długość muchy? Wystarczy stanąć ze sobą twarzą w twarz. Odpowiednio dobrana i zawiązana muszka powinna zawierać się pomiędzy zewnętrznymi końcówkami oczu a konturem twarzy, oraz wewnątrz „ramy” kołnierzyka koszuli.

mucha_wiazana_blekit_marlon

Motyle, diamenty i nietoperze

To nie tytuł filmu o poszukiwaniu skarbów w amazońskiej dżungli tylko nazwy najbardziej popularnych zakończeń much. A jest ich kilka. Klasyczny „motyl” wyróżnia się półokrągłym zakończeniem i wysokimi skrzydełkami. „Diamenty” mają ostre, trójkątne końce po obu stronach, a „nietoperze” (batwig) to po prostu końcówki o jednej szerokości, bez przewężeń. Każde z tych zakończeń może mieć też różną szerokość. Najbardziej popularne są skrzydełka o wysokości 2,5 cala, czyli po naszemu około 6,35 cm. Owszem, bywają też większe, ale tylko naprawdę duże osoby nie będą wyglądać w nich komicznie.  Zadbajmy też o proporcje muchy do kołnierzyka koszuli i klap marynarki.

muchywiazanerozwiazane_marlon

Freestyle?

Czy dobór muchy to całkowity freestyle? Nie do końca. Zgodnie z zasadami należy zapamiętać, że czarną muchę zakłada się do smokingu, a białą – do fraka. Miejcie też na uwadze, że wełna zawsze będzie mniej formalna niż jedwab czy kaszmir, a wzory – bardziej casualowe niż gładkie tkaniny. Trzymacie się schematu – wzorzysta koszula lub marynarka – gładka mucha i na odwrót, a będzie dobrze. Choć wcale nie powiedziane, że bardziej odważne kombinacje będą źle wyglądać. Kraciasta mucha do koszuli w kratę też może zapewnić świetny efekt! Z muchą jest tak, jak z męską koszulą – powinna pasować do właściciela, w jak najszerszym kontekście.

muchywiazane_marlon_zielonagora

Kończąc ten muszy pean, szczerze zachęcamy do zakładania much, a już najbardziej tych wiązanych i stosowania ich także w mniej formalnych sytuacjach niż te, które wymagają obecności fraka czy smokingu. Klasyczna mucha wiązana to bardzo stylowe uzupełnienie nawet tych całkiem casualowych stylizacji. To także, obok męskiej koszuli, świetna kandydatka do szycia na miarę. O muchach na pewno będziemy jeszcze pisać, A przy okazji – mamy pewien niecny plan, by zaszczepić w Was na nowo miłość do tego stylowego dodatku. Bądźcie czujni!

 

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *