Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Mar14

Pokaż mi swoją koszulę, a powiem ci…

Za nami Oscary, tegoroczna moda stoi pod znakiem filmów i seriali, więc nastroje filmowe trzymają się i nas. Co łączy koszule z kinematografią? Całkiem sporo, wbrew pozorom. Mają na koncie udział w wielu produkcjach i kultowych scenach. Poza tym potrafią mówić, a czasem są nawet bardziej wymowne od samych bohaterów. I nie mamy tu na myśli tylko koszul Jamesa Bonda, któremu należy się osobny artykuł.

Symbolika ubioru 

Nie wszystko w świecie filmu i serialu da się opowiedzieć przy pomocy języka, lub nawet jeśli, nadmiar słów zakłóciłby z pewnością pożądany przekaz. Czasami, oglądając jakąś produkcję, mamy więc słuszne wrażenie, że bohaterowie wszystkiego nam o sobie nie mówią. Przynajmniej nie wprost. Skąd zatem możemy czerpać dodatkowe informacje na ich temat? Przyglądajmy się ich kostiumom. Choć czasem wcale nie zwracają na siebie uwagi (takie są najlepsze!) to jedne z najważniejszych i nieodłącznych elementów narracji. 

Współczesna kostiumografia łączy się nierozerwalnie także z psychologią, która umożliwia lepsze rozumienie postaci, odczytywanie i interpretowanie wysyłanych przez nią sygnałów, obrazuje emocje. Skrupulatnie dobierane kostiumy to idealne narzędzie, towarzyszące bohaterom w ich rozwoju i przemianach psychologicznych oraz mówiące widzom to, czego bohaterowie nie artykułują. 

koszulawfilmie_marlon

Mroczne sekrety

Świetnym przykładem na to, że kostiumy a w tym koszule odzwierciedlają nie tylko pojedyncze nastroje bohatera, ale całą ich złożoność jest serial True Detective. Garderoba Rusta daje nam pełen obraz jego psychiki. Ubiera się niby zgodnie z policyjnym dress codem, ale tylko publicznie. Od początku czujemy, że coś jest na rzeczy. Notorycznie rozpięty kołnierzyk koszuli, poluzowany krawat. Tak jakby toczył jakąś wewnętrzną walkę i podejmował wciąż nowe próby odnalezienia się w przyjętych normach. Choć pracuje dla społeczeństwa, sam jest z niego mocno wyalienowany. Stąd najlepiej czuje się, kiedy wtapia się w tłum. Nie tylko jako detektyw, ale też jako człowiek. Jakby chciał zaoszczędzić społeczeństwu tego, co mogłoby w nim dojrzeć, a z czym jemu samemu trudno walczyć lub zaakceptować. Stąd w jego ubiorze bezpieczne, funkcjonalne wzornictwo, stonowane, nie rzucające się w oczy kolory koszul, coraz dłuższa fryzura i zarost. Chcąc być niewidzialnym, paradoksalnie opowiada historię o sobie. Brak wyrazistych barw podkreśla monotonię, szarość życia, brak perspektyw i pesymizm bohatera. 

Podobnie mroczną historię przy pomocy ubioru snuje też Walt z serialu Breaking Bad.  Początkowo ubiera się grzecznie, kolorowo, by potem wraz ze swoją przemianą emocjonalną zyskać bardziej mroczny i wyrazisty charakter poprzez ciemne, monotonne kolory.

poluzowanykrawat_marlon

Dobrze rozegrane

Bohaterowie współczesnych seriali nigdy nie są jednoznaczni. Każdy skrywa jakąś tajemnicę i na jakimś etapie budzi sprzeczne emocje. Co o ludzkiej psychice mogą nam powiedzieć koszule Franka Underwooda z House of cards? Tutaj nie ma miejsca na przypadek. Jego ubiór determinuje funkcja, którą sprawuje. Nie na miejscu byłyby w garderobie premiera krzykliwe dodatki czy rzucające się w oczy, kontrowersyjne elementy. Dlatego Frank trzyma się klasyki. Nosi stonowane garnitury w odpowiednim rozmiarze, neutralne krawaty, idealnie dobrane buty. Do tego koszule białe lub błękitne. Jeśli wzór, to prawie niewidoczny.  Całość uzupełniają gładkie krawaty i mankiety włoskie spięte spinkami. 

Ten poprawny minimalizm znakomicie oddaje osobowość Franka – pragmatyczną i bezkompromisową. Szybko dowiadujemy się, że premier osiąga to co chce, nie bojąc się w tym celu sięgnąć po żadne środki, w tym ubiór. Dzięki niemu często manipuluje ludzkim zaufaniem.  W swoich oficjalnych stylizacjach najczęściej używa niebieskiego koloru, a rozmiar kołnierzyka dobiera tak, by jego aparycja prezentowała się bardziej harmonijnie, co w rezultacie… wzbudza większe zaufanie u odbiorców. 

Po godzinach jego prezencja się diametralnie zmienia. Koszule w kratę, kaszmirowe swetry, chinosy, skórzane kurtki, koszule z kołnierzykiem button down, jakby był innym człowiekiem. Wystarczy jednak drobny błąd, by pogubić się w grze i szybko stracić zaufanie wyborców. Raczej nie przez przypadek Frank przegrywa ważną debatę, gdy niefortunnie ubiera na nią garnitur w prążki (strój biznesmena, codzienny, niepoważnego polityka).

Barwne historie

Tak jak wiele w filmach i serialach barwnych postaci, tak też wiele kolorów i wzorów. Freddy Mercury czaruje nas z ekranu szalonymi koszulami paysley, gliniarze z Narcos uwielbiają – wyraziste, kwieciste koszule. 

Na wielkim ekranie nie raz błyszczały też kraty. Chyba każdy pamięta Forresta, siedzącego na ławce w błękitnej, kraciastej koszuli. Motyw niebieskiej koszuli w kratę jest klamrą spinającą całą fabułę. Powtarza się w filmie wielokrotnie, za każdym razem, kiedy zmienia się wiek głównego bohatera. Ponadto w podobnej koszuli możemy zobaczyć jego syna. Historia zatacza koło. 

Każde pokolenie musi samodzielnie przeżyć swoje życie, swoje sukcesy i porażki, zmagać się z losem i urzeczywistniać swój american dream. Koszule Gumpa sprawiają wrażenie przyciasnych i są zawsze pozapinane pod samą szyję.  Nadaje mu to mało męski, wręcz dziecinny, ugrzeczniony wygląd, co tylko podkreśla jego prostolinijną osobowość, która zatrzymała się na pewnym etapie rozwoju i nie do końca mieści się w typowych ramach. Forrest czuje, że różni się od innych, ale chce żyć normalnie. Na własnej skórze doświadcza, że lepiej być grzecznym i pogodnym idiotą niż myślącym buntownikiem, który kwestionuje to, z czym się spotyka. A życie i tak będzie w kratkę i nigdy nie wiadomo, co nam się przytrafi.

wzorzystekoszule_marlon

Bielizna

Największą sławą na mniejszych i większych ekranach cieszą się jednak niezmiennie białe koszule. I znów celowo pominiemy garderobę Jamesa Bonda, zasługującą na osobną opowieść. 

Chyba każdy widział „Samych swoich” i kultową scenę z koszulami – moment, w którym Kargul z Pawlakiem niszczą sobie nawzajem własne garnki i nowiuśkie, białe koszule (myśląc, że to sąsiada). Tak barwnych i zabawnych postaci się nie zapomina. Choć nieustannie toczyli ze sobą boje, łączy ich więcej niż się spodziewają. Pochodzenie, przeżycia związane z przesiedleniem, temperament i mentalność. Na wiele sposobów pokazano w filmie te niuanse, ale to scena z koszulami najbardziej zapada w pamięć. 

Trudno usunąć też z pamięci (zwłaszcza kobiet) widok Darcy’ego, wynurzającego się ze stawu w mokrej, białej koszuli w jednej z ekranizacji „Dumy i uprzedzenia”. Właśnie dzięki koszuli i temu, co nie do końca zostało odkryte scena ta stała się legendą.  Jego powściągliwość i pozorny chłód, jakim przez cały czas otaczał Elizabeth Bennet, w tym kluczowym momencie zdemaskowały  prawdziwe emocje nieodgadnionego wcześniej gentelmena. 

Długo jeszcze można by pisać o kultowych scenach z koszulą w roli głównej czy o znaczeniu kostiumu w kinematografii w ogóle, ale czy nie lepiej zostawić trochę niedopowiedzeń i pola do popisu dla wyobraźni? Chętnie też posłuchamy waszych doświadczeń z próbą interpretacji znaczenia kostiumów filmowych. A może znacie jeszcze jakieś sławne koszule?

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *