Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Lip15

Rozważny i romantyczny – czyli ślub w klimacie brytyjskim

Windsor, kent, ascot, krata księcia Walii. Wiele pojęć w modzie męskiej ma brytyjskie konotacje. I nic dziwnego, bo Wyspy to ikona klasy i stylu. Jeżeli więc cenicie prostotę i elegancję z romantyczną nutą, wprowadźcie do ślubnej stylizacji brytyjskie akcenty lub przyjmijcie taką konwencję, będąc w roli weselnego gościa. Angielscy gentlemani nie wychodzą z mody.

Surowy klimat

Choć pogoda w Wielkiej Brytanii nie rozpieszcza, śluby w plenerze przeszły do mainstreamu już dawno. Wianuszek bliźniaczo ubranych druhen, pokaźny zastęp drużbów oraz Pan Młody w smokingu w scenerii ogrodu różanego to częsty widok podczas wesel. My jednak zachęcamy do nieco innego spojrzenia na ojczyznę Szekspira. Nie polecamy plagiatów, lecz subtelne nawiązania, które lepiej będę korespondować z naszymi realiami i nami samymi. Co zatem warto „pożyczyć” od angielskich gentlemanów? 

englishwedding2garnitur_slubny_marlon

Garnitur – mgliste poranki 

Prawdziwy gentleman, nie tylko angielski, nikogo nie próbuje udawać. Dobrze czuje się sam ze sobą, ma swój styl i charakter, podkreśla go umiejętnie i z wyczuciem. A przy tym szanuje kanony mody męskiej i zasady dress code’u. Nie krzyczy, tylko akcentuje. Dlatego, zamiast smokingu czy żakietu – jaskółki, proponujemy idealnie dopasowany do sylwetki garnitur, tkaniną i wzornictwem nawiązujący do brytyjskich klimatów. Niech oczaruje wszystkich stonowaną, zgaszoną kolorystyką. Postaw na szarości lub barwy ziemi. Te wcale nie muszą wiać nudą. Paleta wełen Huddersfield (odpowiednia skrętność nici to 110-130) obejmuje odcienie jasne i ciemne, od ciepłych, wpadających w beż po barwy gołębie, wręcz niebieskawe. Niech najważniejszym akcentem stanie się podszewka, motywem nawiązująca do brytyjskich klimatów.

garnitur_w_stylu_angielskim

Koszula – nic prostszego

Trudno o element bardziej klasyczny i elegancki niż idealnie dopasowana biała koszula. A ta, w dość ascetycznym, monochromatycznym klimacie garnituru odnajdzie się najlepiej i stworzy dobrą bazę dla dodatków i w zależności od nich przybierze najróżniejsze formy. Popelina czy bawełna? Wybór należy do Ciebie. Kołnierzyk kent, włoski, półwłoski? Choć najbardziej klasycznym rodowodem szczyci się ten pierwszy, śmiało rozważ też dwa pozostałe i zdecyduj, który lepiej będzie pasował do Twojej aparycji i akcesoriów, a jeśli nie czujesz się jeszcze w tej materii zbyt pewnie, zerknij do naszego kołnierzykowego kompedium. 

slubna_koszula_marlon

Kamizelka – kraty i jodełki

Podczas komponowania stylizacji rodem z wysp brytyjskich nie zapomnij o kamizelce. To atrybut gentlemana i dobry element do rozruszania dosyć zachowawczej dotąd kompozycji. Dorzuć trochę granatu. Ożywi monochromatyzm, ale zachowa całość w chłodnym, spokojnym, eleganckim klimacie. Rozważ też delikatny wzór. Krata czy jodełka to motywy typowo wyspiarskie. Łączą w sobie historię i romantyzm, przywodząc na myśl tamtejsze stroje narodowe czy literackich bohaterów. Dzięki nim uzyskasz delikatny retro filtr, a przecież taką Anglię chyba cenimy najbardziej.

kamizelka_slubna_na_miare

Dodatki – windsor, ascot czy bow tie

Z rozwagą i namysłem dobieraj wszystkie akcesoria. Tu nie ma miejsca na szalone wzory czy ostrą kolorystykę. Nie jesteś też Hugh Grandtem, by biegać wśród gości z rozpiętą koszulą. Twój kołnierzyk powinien uzupełnić któryś z męskich dodatków. Najbliższy angielskiemu klimatowi będzie stonowany krawat lub fular, ale sprawdzi się także własnoręcznie zawiązana mucha. Nie zapomnij też o klasycznej, białej lnianej poszetce. Jeśli cenisz i posiadasz przedmioty o sentymentalnej wartości, takie jak spinki do mankietów czy zegarek po kimś z rodziny, śmiało dołóż je do kompletu. Brytyjczycy przeszłość i historię darzą wielkim szacunkiem.

koszula_slubna_na_miare

Komponując ślubne stylizacje pamiętajcie o tym, że bycie gentlemanem, nie tylko angielskim, to coś więcej niż idealnie dopasowana koszula, garnitur i dodatki. Nie zapominajcie o dobrych manierach, zadbajcie o weselnych gości i rozmowy przy stole, a na koniec wymknijcie się… oczywiście po angielsku i cieszcie nowym rozdziałem swej osobistej powieści.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *