Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Mar20

Skład ma znaczenie – zdrowe tkaniny

Obecna sytuacja i czas spędzony w domach uczą na nowo zagubionej w natłoku codziennych obowiązków uważności. Zwalniamy i przypominamy sobie, a może dopiero uzmysławiamy, co tak naprawdę ma znaczenie. I wciąż trudno nam uwierzyć, jak niewiele trzeba, by człowiekowi zaszkodzić. I jak wiele możemy zrobić, by cieszyć się dobrą kondycją. 

Blisko ciała – naturalnie

Codziennie jesteśmy narażeni na wiele niebezpieczeństw, w tym działanie szkodliwych substancji. Staramy się przed nimi chronić na różne sposoby. Uważamy na siebie, zdrowo się odżywiamy, jesteśmy aktywni. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że na samopoczucie i stan zdrowia mogą mieć wpływ nawet jakość i skład tkanin, z których wykonane są nasze ubrania. Syntetyczna, naszpikowana chemią odzież może powodować nie tylko podrażnienia i alergie, ale nawet dysfunkcje hormonalne, nowotwory, upośledzenie odporności i problemy behawioralne. Dlatego nie od dziś wiadomo, że najzdrowsze dla ludzkiej skóry są jak najbardziej naturalne tkaniny. Dlaczego warto je nosić i na które szczególnie zwrócić uwagę? 

Len – nestor wśród włókien

Tak, len to najstarsza naturalna przędza znana człowiekowi. Jego liczne właściwości prozdrowotne i lecznicze czynią z niego również jedno z najzdrowszych włókien. Ze względu na wysoką higroskopijność len posiada liczne właściwości przeciwgrzybicze i bakteriobójcze. Chłonąc wilgoć jak gąbka, sprawia nie tylko, że mniej się pocimy, ale także chłodzi ciało, zapewniając mu komfort nawet podczas największych upałów. Wtedy lniane ubrania warto nosić szczególnie, gdyż duża zawartość lignin w lnianym włóknie ochroni dodatkowo od szkodliwych promieni UV. Mało tego! Len jest antyalergiczny. Nie wywołuje podrażnień i uczuleń. Nie gromadzi kurzu i roztoczy, a jego produkcja absorbuje mniej pestycydów niż na przykład uprawa bawełny oraz generuje niewielką ilość odpadów. Gdzie zatem jest haczyk i czemu mimo wszystko wiele osób go nie lubi? Gniecie się? Owszem, okrutnie, ale sami przyznajcie, że robi to z wdziękiem. Bo przecież kto odmówi klasy mężczyźnie w naturalnie zmiętej, lnianej koszuli?

Bawełna – czy 100% wystarczy?

Jeśli jednak trudno wam przekonać się do lnianej odzieży, pamiętajcie, że to nie jedyna naturalna przędza, którą warto mieć blisko ciała. Planując zakup „zdrowego” ubrania, które ma nam dodatkowo długo i często służyć, pozostając jednocześnie w nienagannej kondycji (na przykład biała męska koszula) warto zainwestować w bawełnę. Delikatna, higroskopijna oraz przyjazna i bezpieczna dla alergików, a do tego bardzo wytrzymała, łatwa w praniu, prasowaniu, odporna na wysoką temperaturę i gotowanie. Ideał? Uwaga! Bawełna bawełnie nie równa. Dziś komunikat 100% cotton na metce wcale nie musi być gwarantem dobrej jakości surowca i tkaniny z niej wykonanej. Co zatem o niej świadczy? Produkcja bawełny to proces złożony i długotrwały. Świadomy i odpowiedzialny wytwórca dba nie tylko o długość włókien (im włókna dłuższe, tym koszty przetwarzania niższe, a gwarancja jakości przędzy większa), ale przede wszystkim o to, by cały proces odbywał się z poszanowaniem dla środowiska i zdrowia osób biorących w nim udział. Oszczędza wodę, korzysta z odnawialnych źródeł energii, nie używa modyfikowanych nasion, minimalizuje obecność pestycydów. Skąd można się tego wszystkiego dowiedzieć? Odpowiedzialny wytwórca o tym informuje. 

Bambus – wybór dla wymagających

W ostatnich latach wśród producentów odzieży i wielbicieli naturalnych tkanin zyskują na popularności także włókna bambusowe. I nic dziwnego, bo ich liczne właściwości prozdrowotne dorównują parametrom lnu i bawełny, a sam proces pozyskiwania i obróbki tego surowca jest mniej obciążający dla środowiska. Bambus rośnie niezwykle szybko, jest także odporny na szkodniki i grzyby, co sprawia, że jego uprawa nie wymaga pestycydów. A to przecież one głównie nam szkodzą. Tkaniny uzyskane z przędzy bambusowej są przewiewne, miękkie w dotyku i antystatyczne. Podczas chłodu przyjemnie grzeją, a latem chłodzą, doskonale absorbując wilgoć. Kto zatem ceni bambus najbardziej? Alergicy i ci, których skóra ma wymagania specjalne – dzieci. Ale nie tylko, bo jego termoizolacyjne właściwości oraz walory estetyczne (niepowtarzalna kolorystyka, struktura, delikatny połysk) sprawdzają się także znakomicie w krawiectwie ciężkim i coraz bardziej zyskują na popularności zwłaszcza wśród amatorów męskich garniturów wysokiej klasy. 

Bądźcie więc uważni i czytajcie nie tylko składy na opakowaniach produktów spożywczych, ale i na metkach ubrań. To, jaka tkanina znajduje się blisko naszego ciała, naprawdę ma znaczenie. Pamiętajcie o tym, bo zdrowie mamy jedno. 

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *