Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Sty17

Studniówka – budowanie garderoby czas zacząć

Bal maturalny to świetna okazja, by stworzyć podwaliny pod prawdziwą, męską garderobę, która wyruszy z nami w dorosły świat. Od czego więc zacząć, by zbudować dobrą bazę, a jednocześnie podkreślić wciąż młodzieńczy charakter i w tym wszystkim nie zapomnieć o dobrej zabawie? 

Nie odwlekaj

Przede wszystkim, by zdążyć dopasować wszystkie elementy studniówkowej stylizacji i oszczędzić sobie nerwów, których w maju i tak nie zabraknie, za jej komponowanie należy się zabrać odpowiednio wcześnie. (Uszycie koszuli na miarę zajmuje do dwóch tygodni. Spersonalizowane dodatki to także kilka dni roboczych). Nie zawsze udaje się też dopasować gotowy garnitur, a uszycie go to minimum kilka tygodni lub nawet miesięcy! Biorąc pod uwagę kalendarz, zakładamy, że ten etap masz już za sobą i w Twojej szafie czeka granatowy, szary lub grafitowy garnitur, bo taka kolorystyka na studniówce sprawdzi się najlepiej. Nawet jeśli uwielbiasz kolor czarny, odpuść, bo zakup czy uszycie garnituru to spory koszt, a czerń w modzie męskiej wcale nie jest tak uniwersalna, jakby mogło się wydawać. 

Biała koszula

Jest za to coś, w co na pewno warto zainwestować. Biała, klasyczna męska koszula to nie tylko dobry wybór na studniówkę, ale i pierwszy element dorosłej garderoby, który warto uszyć na miarę. Dobrze dobrana, podkreśli zarówno oficjalny charakter wydarzenia, jak i będzie stanowić znakomite tło dla kolorowych dodatków, tak lubianych przez młodzież. A poza tym przyda się jeszcze nie raz. Czujecie już powiew studenckiego życia? Nawiążcie krojem do wywodzącej się z kręgów studenckich koszuli oxford – pożyczcie od niej kołnierzyk typu kent, ale zamiast zewnętrznych guziczków unieruchamiających jego długie wyłogi (button down to rozwiązanie dla koszul casualowych, a nie formalnych, których oczekuje studniówka) wybierz button under. Wyłogi będą w dalszym ciągu przymocowane, ale niewidoczne. Z uwagi na taneczny charakter imprezy weź na tapetę tylko naturalne, oddychające składy – bawełna w popelinie lub splocie typu twill będzie idealna. Do tego koniecznie kryta plisa.

Mucha 

Kiedy zaopatrzysz się już w idealną koszulę, pora na dodatki. Tu najlepiej siądzie mucha, którą z resztą przyszli absolwenci wybierają najczęściej. Muchy mają nie tylko młodzieńczy charakter, ale także nie przeszkadzają w tańcu. Większa jest też sznasa znalezienia ich w wielobarwnej kolorystyce czy ciekawym wzorze. Nie bójcie się zaszaleć! To jest ten czas, kiedy zawadiackie dodatki szczególnie dodają uroku. Lubisz być na czasie? Znajdź coś w w granatach czy niebieskościach. W końcu kolor roku to classic blue (pisaliśmy o tym tutaj). Jeśli lepiej czujesz się w klasycznych zestawach, czarna jedwabna mucha będzie idealna dla Ciebie. Ją również da się spersonalizować. Fanom Jamesa Bonda polecamy  modele z zakończeniami typu diament, a romantykom – muchy bez wsadu, wiotkie, o formie bardziej lejącej i obfitej ku dołowi. 

Spinki i poszetka – kropka nad „i”

Studniówka to także dobra okazja, by (być może po raz pierwszy) założyć spinki do mankietów. Ten niewielki element potrafi zadać szyku. W zależności od mankietu koszuli (pojedynczy lub podwójny) możesz zdecydować się na większe lub mniejsze. Weź też pod uwagę wygląd pozostałych dodatków, a także swoją posturę. Miłym gestem może być również dopasowanie spinek do kolorystyki przewodniej stroju partnerki. Nie zapomnij o poszetce! To kwadratowy kawałek materiału, ręcznie lub maszynowo obszyty, który nosi się w brustaszy (kieszeni na piersi marynarki). Jeżeli to dopiero twój początek przygody z poszetkami, wybierz po prostu białą, lnianą. Sposób składania bez problemu wygoglujesz. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o tym eleganckim dodatku – przeczytaj ten post. 

Matura próbna

Kompletowanie stroju na studniówkę to prawdziwa lekcja mody i niekiedy pierwsze kroki w kierunku budowania męskiej garderoby. Nauka dostrzegania niuansów, rozumienia ich znaczenia i właściwego stosowania detali. W słowniku pojawiają się lub ukorzeniają takie słowa jak elegancja, styl, ponadczasowy. Uczysz się, że aby błyszczeć, nie trzeba szokować. Zaczynasz rozumieć, że jakość tkaniny ma znaczenie i nabierasz do niej szacunku. Budujesz swój styl. To cenna lekcja, w której warto uważnie uczestniczyć, bo egzamin czeka Cię szybciej niż myślisz.

1 Komentarz

  1. Maksymilian Malicki

    Już samo podjęcie próby skompletowania garderoby sprawi, że człowiek dowie się o wielu rzeczach, zasadach i pozna wiele trików. Później tylko przemyślany zakup i będzie pierwszy poważniejszy zestaw 🙂

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *