Marlon Koszule na Facebook Marlon Koszule na Instagram

Blog

Sie29

Za mundurem panny sznurem

Wbrew pozorom, dziś rzecz nie będzie o mundurze, ale o części garderoby, którą każdy mężczyzna, niezależnie od uprawianego zawodu, powinien mieć w swojej szafie. Bo dobrze skrojona marynarka – służy jak mundur – wygląda elegancko w każdych okolicznościach i tak samo jak on, przyciąga damskie spojrzenia. A przy okazji, co w ogóle jest takiego w wojskowych uniformach, że od dawien dawna mężczyźni weń ubrani robią wrażenie na większości przedstawicielek płci pięknej? Bo wciąż robią, prawda?

Po nitce do kłębka

Powiedzenie, którego w swej wieloletniej służbie dorobiły się mundury wojskowe ma swe korzenie w pierwszej połowie XIX wieku w całkiem konkretnej sytuacji. Zdaniem H. Markiewicza i A. Romanowskiego, autorów „Skrzydlatych słów”, to „filareci na maskaradzie w Wilnie w marcu 1822, wyszydzając niektóre damy polskie bawiące się z oficerami gwardii rosyjskiej rzekli: za mundurem panny sznurem”. I choć dziś mundury zazwyczaj są mniej zjawiskowe, eleganckie i błyszczące, a wartości życiowe i priorytety zarówno wojskowych jak i kobiet się zmieniły, magia pagonów, mniej lub bardziej, ale nadal działa. No bo przecież której kobiecie nie zdarzyło się, choć raz zawiesić oka nawet na mundurowym w zwykłym moro? 

marynarka_na_miare_marlon

Mundur na kozetce

Choć nad siłą rażenia męskiego munduru dywagował nie jeden specjalista od meandrów ludzkiej psychiki, ich wnioski tworzą zaskakująco zwarty front i w rezultacie rzecz jak zwykle sprowadza się do… ludzkiej biologii. Kiedyś mundur był wyznacznikiem honoru, dobrego wychowania oraz pozycji społecznej – nie każdy miał odwagę i nie każdemu dane było go nosić. Poza tym wojsko to dyscyplina. W związku z tym żołnierze są po prostu ułożeni i zadbani, a przynajmniej na takich wyglądają. Ogoleni, wyprasowani, schludni, czyści, zapięci na ostatni guzik, nawet jeśli nie taka ich natura. To musi budzić pozytywne skojarzenia. Dołóżmy jeszcze dobrą kondycję oraz zdrowie, którymi wyróżniają się mundurowi i mamy odpowiedź. Perspektywa znalezienia się u boku zdrowego, silnego, odważnego i odpowiedzialnego mężczyzny może być naprawdę pociągająca.

marynarka_must_have_marlon

Zdjęcie z planu filmu „Jack Strong” w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Na zdjęciu: Marcin Dorociński, fot. ITI Cinema, www.culture.com

Porywający rejs w marynarce

Jeżeli natomiast pokusić by się o ranking mundurów w kontekście ich atrakcyjności, w czołówce znalazłby się zdecydowanie mundur marynarski (zapewne zyskałyby też największy współczynnik damskich spojrzeń). W nim również należy upatrywać źródeł męskiego garnituru, a właściwie jego górnej części – marynarki. A te były noszone przez marynarzy i robotników jako funkcjonalne okrycia, stąd w rezultacie ich nazwa. Nawet, jeśli dziś rola marynarki sprowadza się czasem jedynie (lub aż) do robienia dobrego wrażenia, a w kategorii funkcjonalności są od niej silniejsi, to właśnie ona stanowi jeden z najważniejszych męskich atrybutów, grających kluczową rolę w tworzeniu wizerunku współczesnego, eleganckiego mężczyzny. 

fenomen_marynarki_marlon

Tu dodać, tam odjąć

Choć męska marynarka to zaledwie jedna z części garnituru, noszonego kiedyś jedynie w komplecie, dziś może z powodzeniem funkcjonować samodzielnie i „robić robotę”, zarówno w wielu sytuacjach formalnych, jak i na co dzień. Jak zatem powinna wyglądać ta idealna? Przede wszystkim opierać się wyszukanym i ekstremalnym trendom. Te nigdy nie są uniwersalne i ponadczasowe, jak na prawdziwą elegancję przystało. Ponad czasem stoją natomiast marynarki podkreślające atuty sylwetki i delikatnie tuszujące ewentualne jej mankamenty. I choć każdy rodzaj aparycji wymaga osobnych zabiegów, a każda, nawet najdrobniejsza część marynarki (zwłaszcza szytej na miarę) może być plastyczna, męskiej sylwetce zawsze dobrze robi (szczególnie w kobiecych oczach) zaakcentowanie szerokości barków oraz podkreślenie wąskiej linii bioder. A reszta to już… morze możliwości tkanin i kolorów, które warto przebyć, by znaleźć swoje „ja”.

Po marynarkę zatem marsz, Panowie. Idealnie dopasowaną oczywiście.

Twój komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *